Kamila
W drodze powrotnej zapytałam się Dawida czy ma jakieś plany na resztę dnia. Okazało się, że nie, więc zaproponowałam mu, żeby przyszedł do mnie. Powiedziałam, że mógłby nauczyć mnie kolejnych chwytów gitarowych, a przy okazji moglibyśmy sobie pogadać. Od razu się zgodził. Powiedział tylko, że przyjdzie za jakąś godzinę, bo obiecał pomóc w czymś mamie. Wiem, że w najbliższy weekend Dawid ma koncerty, chociaż to tylko 3 dni, to i tak wiem, że będę za nim tęsknić, a przede wszystkim, będę się strasznie nudzić. Może ewentualnie wyskoczę gdzieś ze znajomymi Dawida. W sumie sama nie wiem.
Dawid
Chociaż od razu po basenie chciałem iść do Kamili, to wcześniej umówiłem się z mamą. A jak już coś komuś obiecam, to staram się dotrzymywać obietnic. Ale na szczęście szybko się z tym uporałem. Zadzwoniłem jeszcze do Kamili, upewnić się czy jej propozycja jest nadal aktualna i poszedłem do niej. Otworzyła mi jej mama, ale nie musiała mnie odprowadzać, bo znałem drogę do pokoju Kamili. Siedziała tyłem do drzwi, więc podszedłem do niej na palcach i zasłoniłem jej ręką oczy.
- Dawid! Nie strasz mnie tak więcej bo na drugi raz dostanę zawału. - zaśmiała się
- Oj, no przecież to tylko takie żarty. A teraz tak na poważnie. Mam dla Ciebie pewną propozycję.
- Tak? - powiedziała z wyraźnym zaciekawieniem
- Chodzi o to, że w ten weekend mam koncerty i chciałbym, abyś pojechała na nie ze mną. Jeżeli się nie zgodzisz, zrozumiem to.
- Trochę mnie zaskoczyłeś tym pytaniem, ale w sumie czemu nie. Musiałabym tylko jeszcze pogadać z moimi rodzicami i nie jestem pewna czy oni się zgodzą. Dam Ci odpowiedź jutro. Ok?
- Jasne. No to może przejdźmy do naszej lekcji.
- No tak. W końcu głównie po to tu przyszedłeś.
Pokazałem Kamili kilka kolejnych chwytów, pogadaliśmy jeszcze trochę i obiecałem jej, że zadzwonię, żeby zapytać się co z naszym jutrzejszym basenem, no i oczywiście weekendem. Naprawdę bardzo mi zależy, żeby ze mną pojechała, ale wiem, że jeżeli zależałoby to od niej, to nawet by się nie zawahała, ale najwięcej zależy od jej rodziców.
Wiem, że ostatnio jestem strasznie niesystematyczna, ale to wszystko przez wakacje. Po prostu nie mam czasu na nic. Nie będę kolejny raz obiecywała, że postaram się to zmienić. Jeżeli będę miała wenę i czas to będę dodawała kolejne rozdziały. Mam nadzieję że przynajmniej po 3 na miesiąc, ale nic nie obiecuję.
Zakręcona :)
Extraaaa ! ♥
OdpowiedzUsuńCzekam na nn !
Również zaobserwowałam :)
Weeeny ;* !