poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Rozdział XV Małe rozczarowanie

Kamila
Strasznie się ucieszyłam, gdy Dawid poprosił mnie, żebym pojechała razem z nim na koncerty. Z drugiej strony wiedziałam, że rodzice nie będą zadowoleni z jego propozycji. Mimo wszystko miałam  nadzieję, że jednak się zgodzą. Gdy włączałam laptopa, usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Domyśliłam się, że to mama. Czekała mnie poważna rozmowa z nią na temat wyjazdu w weekend. Poszłam, więc do kuchni.
- Mamo, mam pytanie. Dawid zaproponował mi, żebym pojechała z nim w ten weekend na jego koncerty. Bardzo mi na tym zależy i chciałabym, żebyś się zgodziła.
- Wiesz doskonale, że nie popieram waszej znajomości, więc przykro mi ,ale ja się nie zgadzam, żebyś pojechała z nim gdziekolwiek.
- Ale dlaczego?
- Głównie dlatego, że znacie się zaledwie kilka dni.
- No i co z tego? Ale przez te kilka dni poznałam go bardzo dobrze. Poza tym są wakacje, więc ten wyjazd nie będzie mi w żaden sposób przeszkadzał w nauce.
- Moja odpowiedź brzmi: nie. I zdania nie zmienię.
Wiedziałam, że dalsze próby przekonania mamy nie mają sensu, więc odpuściłam. Dawid pewnie będzie zawiedziony. Ale trochę rozumiem moją mamę. Gdybym była na jej miejscu, prawdopodobnie postąpiłabym tak samo.  Postanowiłam od razu zadzwonić do Dawida i powiedzieć mu, że nie mogę jechać.


Dawid
Właśnie miałem włączyć telewizor, gdy usłyszałem, że ktoś do mnie dzwoni. Na wyświetlaczu zobaczyłem, że to Kamila. Wiedziałem, że dzwoni po to, by poinformować mnie co z weekendem. Bałem się odebrać, ale nie miałem innego wyjścia.
- Hej, przed chwilą rozmawiałam z mamą na temat weekendu i niestety nic  z tego nie wyjdzie. Moja mama się nie zgodziła.
- No trudno. Może innym razem. Ale mam nadzieję, że nasz jutrzejszy basen jest nadal aktualny?
- No tak, tak. Już się nie mogę doczekać.
- Uwierz mi, ja też.
- No to tylko tyle chciałam Ci powiedzieć. W takim razie do jutra.
- Do zobaczenia.
Strasznie mi zależało na tym wyjeździe. Niestety, nie mam wpływu na decyzję rodziców Kamili. Trudno, jakoś wytrzymam te kilka dni. Może gdy jej rodzice poznają mnie lepiej, to następnym razem się zgodzą.


Wracam po bardzo długiej przerwie. Już niedługo szkoła, więc rozdziały będą pojawiały się częściej. No to tyle. Miłego ostatniego tygodnia wakacji.
Zakręcona :)

2 komentarze: