Kamila
- Kamila! - usłyszałam głos mamy
- Co chciałaś? - powiedziałam wchodząc do kuchni
- Chciałam porozmawiać z Tobą na temat Twojego nowego kolegi. Mama Dawida powiedziała mi, że on jest znanym w całej Polsce piosenkarzem. Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł, abyś się z nim przyjaźniła. On należy do świata show-biznesu i boję się, że sprowadzi Cię na złą drogę.
- Ale mamo... - zaczęłam
- Żadne ale mamo. Chcę, abyś już więcej się z nim nie spotykała albo chociaż przemyślała, to co Ci teraz powiedziałam.
- Mogę Ci obiecać, że to przemyślę, ale nie zerwę z nim kontaktu. Mam szansę, aby zaprzyjaźnić się ze swoim idolem i nie chcę jej zaprzepaścić. - wytłumaczyłam
- Rozumiem Cię i to, że zależy Ci na tej przyjaźni, ale jeśli zauważę, że ma na Ciebie zły wpływ, to zabronię Ci kontaktów z nim.
- Dobrze. Skoro już o nim rozmawiamy to czy mogę pójść na imprezę do znajomych Dawida?
- A kiedy jest ta impreza?
- Dzisiaj wieczorem.
- Rozumiem, że Dawid Cie odprowadzi.
- Tak. Pewnie tak.
- W tak razie zgadzam się. Tylko nie wracaj zbyt późno.
- Dobrze mamo.
Cieszę się, że mama mi pozwoliła, bo po tej rozmowie nie wiedziałam jak zareaguje na to pytanie. Ale zgodziła się i to jest najważniejsze.
Dawid
Do imprezy zostało jeszcze bardzo dużo czasu, a ja nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Tak bardzo chciałbym, aby na moim zegarku była już 20. Chciałbym już teraz spotkać się z Kamilą, chociaż nie widziałem jej góra 10 minut. Nie wiem co się ze mną dzieje. Podczas dzisiejszej lekcji, w pewnym momencie miałem ochotę ją przytulić, nic więcej, to była jedyna rzecz, o której marzyłem. Wiem, że to troche dziwne, ale ta dziewczyna ma coś takiego w sobie przez co człowiek kompletnie traci zdrowy rozsądek. Mam nadzieję, że moi przyjaciele polubią ją tak samo jak ja. Bardzo mi na tym zależy.
Kolejny rozdział za nami. Cieszę się, że pod poprzednim rozdziałem pojawiły się komentarze, ponieważ to głównie one mobilizują mnie do pisania tutaj, więc dziękuję.
Zakręcona :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz