niedziela, 16 listopada 2014

Rozdział XIX Pożegnanie

Dawid
Nieprzytomnym wzrokiem spojrzałem na zegarek. Co? Już 14? Zostały mi niecałe 2 godziny do wyjazdu, a ja nawet nie zacząłem się jeszcze pakować. Jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę. W tym momencie do mojego pokoju weszła mama.
- Królewicz w końcu się obudził. Ja z tatą wychodzę. Wrócimy za jakąś godzinę. W kuchni czeka na Ciebie niespodzianka.
- Co? Jaka niespodzianka?
- Idź to się przekonasz.
Poszedłem do kuchni i zobaczyłem, że na jednym z krzeseł siedzi Kamila.
- Co Ty tu robisz?
- Hej, też się cieszę, że Cię widzę.
- No cześć, długo już tu siedzisz?
- Jakieś 15 minut.
- To nie mogłaś mnie obudzić?
- A myślisz, że nie próbowałam?
Tylko się uśmiechnąłem, bo nie raz słyszałem od mamy, jak wielką sztuką jest skuteczne obudzenie mnie.
- Jadłaś już coś?
- Tak, ale Ty się nie krępuj. Czuj się jak u siebie.
- Bardzo śmieszne.
- O której wyjeżdżasz?
- O 16.
- To nie zostało Ci za wiele czasu, a znając Ciebie, to pewnie nawet nie zacząłeś się pakować.
- No oczywiście. Pomożesz mi?
- A mam inne wyjście?
- Nie.
- To gdzie masz walizkę?
- Zaraz Ci przyniosę.


Kamila
Spakowałam Dawidowi kilka koszulek, dwie pary spodni i bluzę. W końcu to tylko 3 dni. On wziął z łazienki swoje kosmetyki, typu szampon czy żel do włosów oraz szczoteczkę do zębów. Zajęło nam to więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Do wyjazdu zostało tylko pół godziny. Do Dawida zaczął się schodzić Aloha Team. Oni są przyzwyczajeni do takich rozłąk, ja nie. Po chwili pzyjechał bus 9893 tour. Zeszliśmy wszyscy na dół. To była najgorsza chwila w moim życiu. Powiedziałam Dawidowi, że będę za nim tęsknić. On mnie przytulił, powiedział, że to tylko 3 dni, a potem... pocałował mnie w usta. Tego się nie spodziewałam. Wszyscy zaczęli klaskać, a Dawid chyba się speszył i pospiesznie wsiadł do busa. Nic z tego nie rozumiem. Po co on to zrobił?


Wiem, wiem. Rozdział miał być wczoraj, ale zwyczajnie się nie wyrobiłam.
W końcu w moim opowiadaniu zaczyna się coś dziać. Mam nadzieję, że rozdział wam sie spodobał.
Zakręcona :D

5 komentarzy: