Kamila
Z Aloha Team’em umówiliśmy się na 20. Dawid obiecał mi, że przyjdzie trochę wcześniej i nauczy mnie kolejnych chwytów gitarowych. Już się nie mogę doczekać. Jutro jest piątek, a to jest jeden z tych piątków, których nie lubię. Dlaczego? Bo jutro Dawid wyjeżdża na cały weekend na koncerty. I będę za nim strasznie tęsknić. Chociaż znamy się krótko, to i tak się z nim bardzo zżyłam. Ale dość tych rozmyślań. Dawid niedługo przyjdzie, a ja nawet nie zaczęłam się przygotowywać. Najpierw szybki prysznic, później muszę wybrać jakieś ubrania i zrobić mały makijaż. Gdy już wychodziłam gotowa z łazienki, usłyszałam pukanie do drzwi. Domyśliłam się, że to Dawid, bo nikogo innego nie zapraszałam. Poszłam otworzyć drzwi i zaprowadziłam go do swojego pokoju.
- Mam dla Ciebie pewną propozycję, a mianowicie chodzi mi o to, że dawno nie wstawiałem cover’ów na mój kanał na Youtube. Wiem, że mógłbym jakiś nagrać w moim studio, ale chciałem zrobić taki jak kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem aż tak sławny. Wiesz o co mi chodzi?
- Wiem, ale nie rozumiem do czego ja Ci jestem potrzebna?
- Chciałbym żebyś zaakompaniowała.
- Przecież ja dopiero się uczę grać. Znam dopiero kilka chwytów.
- Dasz radę. Chociaż spróbujmy. Jak nie wyjdzie to trudno. Nagramy innym razem.
- Ok, możemy spróbować.
Pomimo moich wcześniejszych negatywnych myśli wyszło naprawdę dobrze, więc Dawid od razu wrzucił to do Internetu. Gdy spojrzeliśmy na zegarek okazało się, że musimy się już zbierać. Gdy szliśmy na imprezę, zaczepiły nas jakieś dziewczyny, które chciały zrobić sobie zdjęcie z Dawidem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że po chwili poprosiły mnie o to samo. Byłam naprawdę zaskoczona, ale zgodziłam się. Gdy już poszły, Dawid powiedział:
- Musisz się przyzwyczaić, tak jak reszta moich przyjaciół. Na początku zarówno mi, jak i moi znajomym było trudno.
- A czy do Twoich znajomych też piszą Twoi fani?
- Tak, a do Ciebie też już zaczęli?
- No niestety zaczęli - pisać, zapraszać do znajomych.
- I odpisałaś komuś?
- Nie i raczej nie zamierzam, bo jak na razie nie mam na to czasu.
- To tak jak ja.
Gdy Dawid skończył mówić akurat doszliśmy na miejsce. Wszyscy czekali tylko na nas. Okazało się, że już obejrzeli nasz cover. Byłam trochę zakłopotana, ponieważ nie wiedziałam, jak się zachowywać. Ale zaraz zmienili temat i się wyluzowałam. Ogólnie było bardzo fajnie. W domu byłam koło 3 w nocy, ale na szczęście rodzice już spali. Tą noc można zaliczyć do udanych.
Już ponad pół roku męczę Was moimi wypocinami. Nie ma pojęcia kiedy to minęło. Wiem, że ostatnio wpadam tu coraz rzadziej, ale to dlatego, że mam strasznie dużo nauki. Nie spodziewałam się że będzie aż tak trudno, ale skoro inni dają radę, to ja też muszę.
Zakręcona ;)
Cześć!Zapraszam cię do zareklamowania swojego bloga w spisie blogów o Dawidzie Kwiatkowskim! :D
OdpowiedzUsuńhttp://spis-kwiat-blogi.blogspot.com/
Kieedy następny? :c
OdpowiedzUsuńPostaram się w sobote coś dodać :)
Usuń